Momencik

Czekaj na odpowiedź servera..

Uwaga

  

Forum Margonem > Publicystyka > Świąteczne wypieki Makini i cuksy od nieznajomego

[Przeszukaj temat] [Dodaj do ulubionych]
Koniec strony Strona: [1]

KONTO USUNIĘTE

Witaj czytający to graczu. Co jakiś czas będę kontynuował temacik nie ma co oceniać tego pochobnie póki co to trwają pracę ale wysłucham i wezmę pod uwagę każdą wskazówkę.


Zaczęło się... Ocknął się szybko. Zaczął rozglądać się wokoło nie wiedząc zbytnio gdzie się znajduje. Pokierował zwrok za siebie, zastanawiając się dlaczego w pomieszczeniu jest tak zimno. Zauważył swoją magiczną szatę z absorpcją, ciepłą z korzuchem w sam raz na zimę. Chwilę jeszcze się na nią popatrzał, poczym ją na siebie założył. Poczuł się wesoło oraz zrobiło mu się cieplej. Ponieważ wysilił swój umysł przypomniało mu się, że za dwa dni są święta bożego narodzenia. No tak pomyślał zaglądając przez okno. Rozgląda się. No tak, już wiem gdzie jestem. Spoglądając przez okno już zauważył jak Makina woła go na świąteczne wypieki. Niepodal blisko leżała różdzka specjalizująca się w czarach ognia. Podniósł ją. Jestem w krainie Margonem a dokładnie w mieście Ithan. Ucieszył się jeszcze bardziej na myśl opanowania tych wypieków i nie zastanawiając się nad niczym więcej zbiegł na dół intensywnie myśląc o ciasteczkach. A więc znajdował się już pod budynkiem. Niepodal domku a raczej areny na pierwszym piętrze domu Roana zauważył jak Makina rozdaje ciasteczka. Podszedł blisko Niej, odłożył swą różdżke i zagaduje ją.

Merlin:Witam. Makina poczestuje się ciasteczkiem, okej?

Makina: Witaj, Merlinie, jestem Makina. Spoko częstuj się po to je piekłam

Merlin: Dzięki wielkie, jesteś super.

No to zabrałem się do roboty. Ciasteczko wyglądało zwyczajnie. Jako, że było czekoladowe miało kolor brązowy zaś polane było czarną czekoladą. Zjadłem ciastko które było pyszne. Poczułem się świetnie mniej więcej extra. Makina zaczęła wspominać, że ciastko które zjadłem przez pomyłkę wylądowało w moim żołądku. Miało być dla mikołaja. Od początku czułem, że to nie zwykłe ciastko. Ciasteczko zaczęło swoje działanie i Merlin poczuł magię zbliżających się świąt.

Postanowiłem pośpiewać...


Uwielbiam cukier

Cukier cukier cu kier

Cu cu cu cu cu kier

Z oddali można było usłyszeć głos, który krzyczał. Był to nie jaki gracz śmiercionośny men

cuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu kier

Długo nie musiał czekać. Merlin postanowił, że zagada do nieznajomego gracza.
Podszedł do gościa a on chce handlować na co się zgadza Merlin. Wesoły nieznajomy oddaje mu trzy różowe cukierki, przyjmuje je dziękując.

śmiercionośny men: pozwalam ci zaszalec

Merlin: Spoko

śmiercionośny men: zjedz duzo cukru
I jak Merlin, dobre?

Merlin: Bardzo dobre dzięki wielkie te cukierki są extra!

śmiercionośny men: Merlin spoks zio, nie ma za co.

Merlin zaczął czuć wyraźną zmianę w postrzeganiu świata. Nieznany mu gracz poczęstował go bez interesownie słodyczami. Poczuł się świetnie wręcz extra. Jako, że nie mógł wystać w miejscu taki był wesoły, postanowił odwiedzić Roana, w celu sprzedaży zbędnych mu przedmiotów z torby. Tak też zrobił. Po tej mega akcji zachciało mu się wybrać na poszukiwanie skarbów na miejscówkę tak zwanej sekty opanowanej przez heretyków świrów z bandą osób które codziennie świętują hallowen na czele. W tym celu użył specjalnej kuli która go w owe miejsce przeniosła. Znalazł się w korytarzu z białymi ścianami. Podążył prosto, chóc do wyboru miał inne opcje.

**Ciąg dalszy nastąpi**
Ciąg dalszy C i ą g d a l s z y

Po drodze mijał przeróżne rysunki na ścianach. Malowidła przedstawiały jakieś postacie. Był diabeł podpisany imieniem Zufulus. Był również namalowany Demonis król demonów bynajmniej tak według poppisu obok tak się nazywał. Pośród wielu postaci wyróżniał się znacząco człowiek a raczej jak widać po ubraniu namalowanego czarodzieja mag w istnie mrocznej szacie. Według opisiu był to niejaki Przyzywacz Demonów o to on je wszystkie te które widniały na ścianach przyzywał pomyślał. Skończył się przyglądać i postanowił ruszać dalej. Jak pomyślał tak zrobił. Szedł tak sobie aż tu nagle Zuuyy Demonius usłyszał. Nieopodal dalej stała postać. Dziwna postać z kapturem na głowie ubrana w białą szatę. W dłoniach trzymała stary magiczny kij służący dawien dawna wyznawcą pewnej grupy zuych Merlinów Zuych Merlinów kasty starożytnej. Bardzo potężnej kiedyś zgubionej lecz dzisiaj zapomnianej i nie istniejącej.

Dziwna Postać: Stój śmiertelniku. Bad trip!

Czarodziejek Merlin: Ja? A co takie coś jak Ty będzie mówiło mi co mam robić?

Dziwna Postać: Chyba nie wiesz z kim masz do czynienia. Wygląda na to, że zabłądziłeś. Pomóc Ci się z tad wydostać czy sam wyjdziesz?

Czarodziejek Merlin: Jam jest Merlin wielki Czarodziej a teraz padaj na kolana i całuj pierścień swego pana!

Dziwna Postać: O nue toż to Merlin szybko moi ludzie łapać go do pokebola.

W tej chwili postanowił uciąć rozmowę i zanim dziwna postać z kapturem na głowie spróbowała wypowiedzieć jakiś bełkot brzmiący jak marna imitacja zaklęcia Merlin był pierwszy i rzucił w jego stronę swą tajną broń. Tajną bronią był rzecz jasna cukier. Cukier mały biały pobudzający apetyt cukier. Cukier jako moc biała magiczna posiadała magiczną moc zapobieganiu złych zaklęć. Taka magiczna pieczęć nie pozwalająca właścicielowi stać się krzywda. Niestety cała akcja była tak głośna, że usłyszała to spora liczba dziwnych postaci ubranych tak samo w białe szaty. Jeden z nich znacząco się wyróżniał był czerwony jak lava a szatę miał najbielższą chyba była nowa i nie wyprana jeszcze w perwolu. Wszystkie postacie miały wyjątkowo opadniętne powieki i przekrwione białka oczne. Ich runy były w pewien sposób bardzo powolne można wręcz powiedzieć że coś ich nagle spowolniło. W mgnieniu okna Merlin postanowił wykorzystać tę sytuację i...
C D N...
Edytowany 17:01:50 3.12.2020 przez Czarodziejek Merlin
2020.11.25 00:44:49
Ocena: 2
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:44433122

Firrael

2071367
3692
Czarodziejek Merlin:
To jakieś opowiadanie? Trudno stwierdzić, chociażby przez zatrważającą ilość błędów. Na temat samej treści może się rozwodzić nie będę, bo to akurat kwestia dyskusyjna (chociaż i ona, moim zdaniem pozostawia wiele do życzenia, ale to inna sprawa). Zamiast tego skupię się na formie.
Nigdy w życiu nie centruj swoich opowiadań. Tak się nie robi. Utrudniasz czytanie, rozciągasz pracę na boki, przez co odbiór jest utrudniony. Druga sprawa, nie można tak nagle zmienić narracji. Początkowo pojawia się trzecioosobowa, a chwilę później, bez żadnej zapowiedzi - pierwszoosobowa. Jeśli nie wiesz, jak zmienić narratora, żeby wyszło gładko i czytelnie, to po prostu lepiej tego nie robić i konsekwentnie prowadzić narrację w konkretnej osobie. Emotikon w takich pracach się nie wstawia. Nie dodają luzu, zamiast tego zaburzają formę. Nawet krótki opis emocji, jakie towarzyszą dialogom, wyjdzie znacznie lepiej i pozwoli teoretycznemu czytelnikowi wczuć się w to, co chcesz przekazać. W wielu miejscach pojawiają się powtórzenia, notorycznie gubisz przecinki, gdzieniegdzie brakuje kropek czy wielkich liter, również przy zapisie nazw własnych (jak chociażby Margonem).

-śmiercionośny men -> Czarodziejek Merlin pozwalam ci zaszalec

Tak się nie zapisuje dialogów.

No za dobrze nie jest. Nie wiem, co zrobisz z tym dalej (lub czy cokolwiek zrobisz) przed planowaną dalszą publikacją, ale zdecydowanie warto byłoby ćwiczyć. O ile w ogóle chcesz pisać poprawnie, a nie tylko dla samego pisania.
.
Edytowany 09:19:04 25.11.2020 przez Firrael
2020.11.25 09:17:30
Ocena: 2
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:44433309

KONTO USUNIĘTE

Firrael:
Witam właśnie jeszcze nie jest to opowiadanie. Będę kontynuował pisanie racja jest niestety po Twojej stronie postaram jakoś się zastosować do wskazuwek to dopiero początek jestem pewny, że finalnie będzie to wyglądało lepiej. Koniec końców do ukończenia jest jeszcze sporo pracy. Pozdrowionka

Jeśli ktoś by miał jakieś jeszcze wskazówki to poproszę. Jestem kompletnie zielony w pisaniu takich opowiazdek. Nie boje się prosić o pomoc, także za każdą wskazuwkę dziękuję i jak znajdę więcej czasu to będę tworzył bo mam taką dziwną potrzebe wykonania tego do końca jak już zacząłem i się przełamałem haha
Kolosy ubiłem to jeszcze ogarne w mieszkaniu i się za to wezmę
Edytowany 14:30:15 25.11.2020 przez Czarodziejek Merlin
2020.11.25 12:24:29
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:44433788

La Commune

312401
2331
Czarodziejek Merlin:
Żenująco niski poziom ogółu Twoich wypowiedzi nie pozwala mi odrzucić myśl, że nie jesteś po prosty zwyczajnym trollem, który coś tam poklikał i wkleił jako "opowiadanie".
Jedyną wskazówkę jaką mogę Ci dać, to czytanie książek - jak najwięcej, a dopiero po tym, gdy już zdobędziesz jakąkolwiek bazę, podpatrzysz to jak autorzy budują wątki, a później rozwijają je, no albo choćby układają dialogi, to dopiero możesz pomyśleć nad ewentualnym czymś wstawionym do Internetu.

Minusiku:
Pytasz co jest nie tak? No cóż.. wszystko? Złą interpunkcja, budowa zdań, dialogów, składnia... ciężko to zaliczyć pod jakieś opowiadanie, bo nie spełnia choćby tak podstawowych wymogów jak wstęp, rozwinięcie i zakończenie, które powinno i tak być, pomimo planów rozwinięcia akcji.
Edytowany 10:39:16 26.11.2020 przez La Commune
2020.11.25 16:05:57
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:44434404

Anima wraz z drużyną

317835
5161
21/37 super
2020.11.26 02:47:39
Ocena: 2
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:44435978

Damiss

2352066
14527
Uwielbiam cukier

Cukier cukier cu kier

Cu cu cu cu cu kier

Z oddali można było usłyszeć głos, który krzyczał. Był to nie jaki gracz śmiercionośny men

cuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu kier


Mój ulubiony fragment. Nie poddawaj się, nie przyjmuj krytyki zbyt dosadnie, pisz dalej, najlepiej w tym temacie. Całkiem dobrze się to czyta.
2020.11.26 22:54:15
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:44438666

Kacper Szef Nexosa

226304
1659
^
True, postanowiłem wpaść i gdy zobaczyłem cuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuukier to mnie zachęciło, żeby tu być.
2020.11.27 20:34:28
Ocena: 1
KONTO ZABLOKOWANE | zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:44441621

Sanjuro Sadatake

300519
2423
A mi się to bardzo podoba. Fajnie, że chcesz. Nie daj się krytykom, którzy sami (o ile w ogóle) piszą coś raz na pół roku i cały czas przyświeca im myśl, żeby coś komuś udowodnić i komuś się spodobać. Po co w ogóle żyć, jeśli się żyje ze strachem przed tym, co tam ktoś inny powie. Czas na warsztat przyjdzie. Fakt faktem roboty masz sporo, ale kroczek po kroczku do przodu. Poszperaj trochę w necie na temat zapisu dialogów na przykład, to bardzo pomoże. I działaj dalej!
2020.11.28 18:56:23
Ocena: 2
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:44443980

KONTO USUNIĘTE

Dzisiaj 03.12.2020 w godzinach wieczornych gdy będę w domku wkleję dalszą część jednak nie ostatnią pozdrawiam.

Ciąg dalszy wklejony w pierwszym poście kontynuację wkleję za jakiś czas. Codziennie poświęcam na to trochę czasu mam nadzieję ze czyta się w miarę spoko
Edytowany 16:55:54 3.12.2020 przez Czarodziejek Merlin
2020.12.03 12:16:49
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:44460359

Savox

10632
174
Ogólnie jest to bardzo fajna inicjatywa, polecam dążyć do polepszania swojego języka.
Dopinguję, będę czytał w miarę możliwości i systematycznie.

Nigdy nie byłem zwolennikiem bezcelowej krytyki, gdyż w mojej ocenie lepsza jest ta konstruktywna, dzięki której osoba, którą krytykujemy może coś z tego wynieść.
Nikt z nas nie jest pisarzem na Nobla, ani poetą, który trafi do książek języka polskiego z liceum, ale każdy z nas lubi różne formy wypowiedzi.

Jeśli mogę - pozwolę wypunktować to na co powinieneś zwrócić uwagę przy pisaniu następnych części.

1. Ortografia i tzw. "literówki" są u Ciebie widoczne. Nawet tak drobne, jak "ę" na końcu wyrazu ma wyraźne znaczenie w rozumieniu tekstu - wtedy wiemy, czy mówimy w pierwszej, czy trzeciej osobie - rozumienie treści może być inne w obu przypadkach.
2. Stylistyka i "czystość" tekstu - odstępy między fragmentami (chodzi o puste linie) gdzieniegdzie są większe, a w innych miejscach mniejsze i jest ich sporo - to sugeruje nam, że jest wiele fragmentów, a tak na prawdę mamy tu duże fragmenty. Ponadto możesz zawsze korzystać z kursywy czy pogrubienia dla wyróżnienia niektórych fragmentów. To bardzo nastraja w opowiadaniach!
3. W niektórych miejscach widać błędy interpunkcyjne, takie jak brak przecinka.

Powyższe to tylko moje sugestie, ale na pewno wiele osób się zgodzi, że przy zachowaniu tego typu standardów i przy skupieniu się na tym podczas pisania - czytanie stanie się o wiele lepsze i przyjemniejsze, a wyobrażenie świata pisanego z Twojej głowy będzie rewelacyjne.
2020.12.03 19:25:25
Ocena: 1
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:44461707

La Commune

312401
2331
Witam, czy mogę liczyć na kontynuację powieści?
2021.08.29 02:17:49
Ocena: 2
zgłoś | ignoruj | cytuj | ID:45099569
Początek strony Strona: [1]

Tylko zalogowani gracze mogą pisać posty

Forum Margonem > Publicystyka > Świąteczne wypieki Makini i cuksy od nieznajomego

Podaj powód dlaczego oceniasz post na

Pozostało ważnych głosów na dziś: 0, po przekroczeniu limitu
Twój głos pokaże się przy wiadomości, ale nie doliczy się do reputacji gracza.


* pole nieobowiązkoweLimit znaków 0/50

Zgłoszenie postu do moderacji.
Poniżej możesz podać powód Twojego zgłoszenia.

Pamiętaj, że za bezsensowny komentarz możesz otrzymać knebla i stracić swoją reputację.

Limit znaków 0/150

-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -
AND grp=0